Tuż Przy Torach - Wańkowicza

Tuż Przy Torach - Wańkowicza

  • Nie jesteś zalogowany.

Napisz odpowiedź

Napisz nowego posta
Opcje

Kliknij w ciemne pole na obrazku, aby wysłać wiadomość.

Powrót

Podgląd wątku (najnowsze pierwsze)

andrzejstefanowicz
2011-09-08 21:30:19

Kochani co mam zrobić.bo mam pewien problem?Tuż za moim plotem sąsiad zrobił sobie wykopalisko,zacząl wydobywac piach który to sprzedał,wskutek czego powstały glinianki,teraz zwozi ziemię zasypując to.To trwa juz kilka lat.Co dzien jeżdzi kilkanascie gondoli/samochodów/ ktore tak kurzą,że nie mogę otworzyc okien,pyl wdziera sie nawet do mieszknia,nie mogę na dworze powiesic prania lub wywiesic pościeli,nie ma mowy,żeby sobie usiąść na dworze przy stoliku i wypić kawę.Dach jest tak pokryty pylem,że po deszczu w rynnach osadza sie błoto i zatyka rynny.Okna muszę myc co kilka dni,a aby utrzyma je przez kilka dni czyste zmuszony jestem miec cały czas zaslonięte rolety,a wtedy to mieszkanie moje nie widzi swiatla dziennego.Chcialem zrobic elewacje budynku,ale ale nie moge tego zrobic,bo by po kilu tygodniach musiałbym na nowo malować/tynk szlachetny tzw.kornik/Jest to nowy domek  i jest mi przykro jak dorobek mojego calego życia niszczeje.Prosze o pomoc.

Ankara
2010-04-10 22:58:48

Też jestem ciekawa co dalej z tą sprawą... Bardzo chcielibyśmy tu dłużej mieszkać, ale przyznaję, że hałas od sąsiadów jest dużym utrudnieniem i wątpię, że przedłużymy umowę najmu o kolejny rok... Pociąg to istny pikuś.

sąsiadka?
2010-03-17 00:05:54

Pierwsze słyszę,żeby ktoś zbierał na ekspertyzę?! To napewno ominął klatke 60-pytałam sasiadów???
A są chętni. Kto zbierał te podpisy?

MartaTomek
2010-03-16 14:58:46

wiem i pamietam o tamtej akcji
byliśmy wtedy z gronie nielicznych, którzy chcieli coś w tej sprawie zmienić

Ola
2010-03-16 07:39:45

MartaTomek napisał:

Mieszkamy w klatce 56

Jestem bardzo za tym, aby zorganizować jakąs akcję, złożyć się na akustyka aby dokonał oceny akustycznej naszych mieszkań. Jesli okaże się, że ktoś zarobił na zbyt cieńkich ścianach, i niestety nie spełniają one norm, wtedy będzie mozna złożyć powództwo do sądu o stosowne odszkodowanie albo zobowiązanie do pokrycia kosztów wygłuaszania mieszkań.  Na pewno warto, bo to nie jest przypadek, że tak wielu z nas nie może normalnie funkcjonować w swoich mieszkaniach.

Przypominam, że parę miesięcy temu powstała taka inicjatywa. Nasi sąsiedzi znaleźli ofertę odpowiednich służb, które zajmują się tego typu usługami, pisali o tym na forum, przeszli się po prawie wszystkich mieszkaniach zbierając podpisy chętnych do zrzucenia się na taką ekspertyzę. Odzew był mizerny. Sprawa upadła.

Pozdrawiam

mieszkaniec 54
2010-03-16 03:22:06

Z tą meliną to jakas masakra jest. Kiedyś przyjechali do nas znajomi, wyszliśmy na chwilę na balkon, a tam z okna klatki obok soczysty dialog Romea i Julii. Znajomi byli z lekka w szoku. Ja się tylko pytam skąd takie meliniarstwo ma kasę na takie mieszkanie (nieważne czy kupno, czy wynajem). Niby w Polsce ciężko jest, a tu się okazuje, że marginesowi całkiem nieźle się powodzi... Ja jako wynajmujący mieszkanie mam niewielkie pole manewru (mam tutaj na myśli np. zgłoszenie sprawy do spóldzielni), chociaż wiele chciałbym zdziałać i pomóc. Ale mam nadzieję, że właściele mieszkań zareagują i sprawa się wyjaśni, za co jestem z góry wdzięczny.

Pozdrawiam

Lokator z 56
2010-03-15 22:39:48

Po pierwsze - Wstępny rozruch bramy - to dobrze bo zaczyna się coś dziać w tym temacie
Po drugie - to co nas ostatnio najbardziej bulwersuje...  Rano, w południe, wieczorem, w nocy... na okrągło z tej zameliniałej 56/16 cały czas tylko jedno słychać... Chwilę temu, wchodząc do bramy,  miałem znów tą wątpliwą przyjemność słyszeć jak jak piękna zachrypnięta Julia i jej boski Romeo wyrażają względem siebie uczucia. Już to widzę jakie solówki będą odstawiać jak tylko zrobi się cieplej. Miejmy jednak nadzieję, że faktycznie oni nie są właścicielami mieszkania nr 16 i jeśli tak faktycznie jest to spółdzielnia nawiąże niezwłocznie kontakt z właścicielem, który pójdzie po rozum do głowy i zlikwiduje tą nielegalną konkurencję dla opery. Czy przypadkiem to nie jest to mieszkanie, z którego i poprzednimi lokatorami - melomanami były problemy tak kilka miesięcy wstecz?
Wybita szyba w drzwiach w bramie - kolejna kwestia. Wiecie co się dzieje w tej sprawie? Czy spółdzielnia zgłosiła sprawę na Policję, przekazując nagranie z monitoringu?
Jeszcze jedna sprawa - menele krzątający się po bramach, szukający darmowego prawdopodobnie noclegu. Jednego pogoniłem chwilę temu, który znalazł sobie miejscówkę na ostatnim piętrze, tuż przy gabinecie Pani sprzątającej. Jakoś nie dotarł do mnie argument tego układającego się na dykcie do snu menela: "ja tylko piwko wypiję". A WON!! Zwróciliście czasem uwagę na takich typów? Z meliny spod 16 już kilka razy zauważyłem, że z rana wynurzają się podobni bohaterowie do naszych faworytów - Romea i Julii.
Czy to dziadostwo się kiedyś skończy?

Sasiad
2010-03-15 16:49:52

Wykonuje je np. Politechnika Wrocławska
Koszt ekspertyzy od 1000 PLN

K&J
2010-03-15 12:38:48

Witamy.
To niezle przeboje macie w Waszej klatce.
Co do akustyki, to budynki powinny byc wykonane wedlug norm:

- PN-B-02151-3:1999 Akustyka budowlana. Ochrona przed hałasem w budynkach. Izolacyjność akustyczna przegród w budynkach oraz izolacyjność akustyczna elementów budowlanych.

- PN-87/B-02151/02 Akustyka budowlana - Ochrona przed hałasem w budynkach - Dopuszczalne wartości poziomu dźwięku w pomieszczeniach.

Jednakze nie moglem znalezc ofert wykonania ekspertyz akustycznych budynkow we Wroclawiu.
Moze ktos ma namiary na osoby wykonujace takie badania?
Jestem ciekaw ile one moga kosztowac?
Pozdrawiamy
K&J

MartaTomek
2010-03-15 10:26:48

Mieszkamy w klatce 56
"melina" mieści się w naszej klatce, najprawdopodobniej pod numerem  16
Wielokrotnie w środku nocy słychać z tego mieszkania kłótnie, wyzwiska, wrzaski, rzucanie przedmiotami.
Tam na co dzień jest jakaś totalna porażka, nie potrzeba imprez żeby mieć ich dość.
przychodzi tam sporo ludzi "starszych" lub wyglądających na mocno zniszczonych przez alkohol- po tym ich poznanie

dla mnie czarę goryczy przepełnia fakt, iż mieszkańcy meliny oraz jej "goście" notorycznie do nas dzwonią domofonem i na wpółprzytomni, upojeni alkoholem próbują wybełkotać, żeby im otworzyć drzwi.
Przez jakiś czas otwierałam drzwi, myśląc, że pewnie uprzednio przez długi czas mieszkali pod takim samym numerem co my i jak są pijani to myli im się ten numer mieszkania, ale od kilku dni, kiedy to zadzwonili najpierw w sobote ok godz. 23 a następnie w niedziele o 5 nad ranem, a potem jeszcze o 10 rano i za każdym razem była to inna osoba, doszliśmy do przekonania, że im chyba mieszkańcy meliny powiedzieli, żeby dzownić pod nasz numer, bo tam zawsze ktoś otworzy. Nawrzeszczałam na tego pijanego faceta i powiedziałam, żeby więcej nie dzwonił, bo mu nikt nie otworzy u nas. Wkurzyła mnie ta sytuacja bardzo. Znaleźli sobie "klucz" do meliny
W tym temacie to mogę jeszcze dodać, że kiedyś ok godz. 23 leżymy z mężem w sypialni, dziecko śpi u siebie w pokoju, a tu nagle słyszymy jak ktoś wchodzi nam do mieszkania. Okazuje się, że było otwarte Mąż wybiegł do przedpokoju, a tam stoi "gośc" lub mieszkaniec meliniarni spod 16 z pieskiem, który mu się wyrwał i pobiegał sobie po mieszkaniu. Mąż widząc że facet jest zalany na maxa, kazał mu natychmiast wyjść, koles wyszedł grzecznie, ale dlaczego otworzył sobie do nas drzwi i wszedł, mimo, że chyba zdążył się zorientować że nie jest u siebie?
ps. czy ktoś jest w stanie dowiedziec się, czy mieszkańcy spod 16 w klatce 56 są jej włascicielami, czy najemcami?

Jestem bardzo za tym, aby zorganizować jakąs akcję, złożyć się na akustyka aby dokonał oceny akustycznej naszych mieszkań. Jesli okaże się, że ktoś zarobił na zbyt cieńkich ścianach, i niestety nie spełniają one norm, wtedy będzie mozna złożyć powództwo do sądu o stosowne odszkodowanie albo zobowiązanie do pokrycia kosztów wygłuaszania mieszkań.  Na pewno warto, bo to nie jest przypadek, że tak wielu z nas nie może normalnie funkcjonować w swoich mieszkaniach.

Goodman
2010-03-12 17:40:08

Zrozpaczona napisał:

Dziekuję Goodman:)

Proszę uprzejmie droga Sąsiadeczko:hug:

Zrozpaczona
2010-03-11 00:21:48

Dziekuję Goodman:)

mieszkaniec
2010-03-10 18:12:15

Drogi Goodmanie, chodziło pewnie o to, że zazwyczaj co by się nie działo to pierwsze podejrzenie pada na studentów. Z jednej strony to zrozumiałe, a z drugiej coraz częściej okazuje się, że jednak to nie oni robią 'burdy'. W Twoim przypadku byli to studenci i nikt nie ma Ci za złe, że o tym napisałeś. Zresztą kto by to nie był to zakłóca spokój. Widzę jednak, że jesteśmy podobnego zdania: impreza-ok, ale wszystko ma swoje granice. Życzę Ci Goodmanie, żeby sytuacja z przesadnymi imprezkami nie powtórzyła się więcej

A tak trochę z innej beczki. Ja (student ) pomimo stereotypów, szukałem mieszkania w cichej, spokojnej i bezpiecznej lokalizacji. Znalazłem mieszkanie na Wańkowicza, obejrzałem i mówię "tak to jest miejsce dla mnie", ale jak widzę co się czasami dzieje wieczorami to zaczynam się mocno zastanawiać nad sensem istnienia bramek, kamer, ochroniarzy, którzy są tylko po to, żeby mieszkańcy się odczepili. Dzisiaj ktoś rozwalił szybę kamieniem w klatce 56, ale to nie wszystko. Jakiś czas temu ktoś próbował włamać się łomem do klatki 62 (jak się nie mylę) i rozwalił drzwi. Niejednokrotnie ktoś na zewnątrz krzyczy, że "jak nie otworzysz to i tak Cię znajdziemy sk******". No przepraszam, gdzie był ochroniarz (jeżeli się bał, to niech zatrudnią takiego, który nie będzie miał "kiślu w gaciach" jak na osiedle wpadnie dwóch mocno podpitych delikwentów i zaczną dobijać się do drzwi). Mam nadzieję, że z czasem wszystko się unormuje i wszyscy będziemy żyli bezpiecznie i w zgodzie z sąsiadami, czego życzę wszystkim mieszkańcom

Pozdrawiam

Goodman
2010-03-10 17:36:40

sąsiad napisał:

Ale wszyscy przecież byliśmy młodzi i uważam, że niektórzy mocno przesadzają.
(oczywiście wina leży po obu stronach, bo rzeczywiście niektóre imprezy wymykały się ludziom spod kontroli - lekko mówiąc), ale z niektórych postów wynika, że należy spodziewać się linczu na "studentach".

Pozdrawiam
Wasz sąsiad

Właśnie o to chodzi. Nikt nie stawia wszystkich studentów pod jedną kreską, ani nie zamierza linczować !!! Odbiło się tym razem na nich, bo ostatnia jazda dotyczyła akurat studentów, ale nie z całego bloku. Chodziło o jedno mieszkanie, jedną grupę w konkretą noc!!! Nikt tu niczego nie uogólnia, więc skąd tekst z "linczem" ????

Goodman
2010-03-10 17:28:10

Zrozpaczona napisał:

DO GOODMAN

Po pierwsze- nie jestem ta osoba o której myślisz czyli studentką z klatki 54.
Po drugie-moje czy mojego męża urodziny czy nasza rocznica ślubu nie są żadną żałosną imprezką.
Po trzecie-to nie jest dom starców,trzeba było zamieszkać pod lasem.
Po czwarte-na dzień dzisiejszy jedynym problemem są zle wygłuszone mieszkania.Jest pismo w spółdzielni na ten temat,ale nasz wykonawca odpowiada,że wszystko jest wykonane zgodnie z projektem i nie widzą potrzeby wykonania POMIARU AKUSTYKI!!!

Więc wez kartkę i długopis i pisz do spółdzielni(i radzę zrobić to wszystkim,którzy mają problem),a  nie straszysz na forum i wtedy może coś się uda zrobić.
A rocznicę zrobię w tym roku i w mieszkaniu i Ty szanowny panie mi w tym nie przeszkodzisz i nie zaszkodzisz.

P.S. Schowaj wózek bo pierwszy na nim wyjedziesz.

Droga sąsiadko, przykro mi jeśli Cię uraziłem bądź przestraszyłem na forum. Nie to jest moim zamiarem. Nie dziw się jednak mojej reakcji, bo od początku bronisz czegoś o czym nie masz pojęcia. Nikt nie żałuje Ci imprezy, rocznicy, whatever... Ja też lubię dobrą zabawę i swiętowanie. Problem polega na zachowaniu granic dobrego tonu i kultury. To co miało ostatnio miejsce w klatce 54, dalece od tego odbiegało. A skoro już wiadomo oficjalnie o słabo wygłuszonych ścianach, należałoby tym bardziej pomyśleć o innych mieszkańcach. Nie miej mi za złe ale masz trochę inny punkt widzenia na tą sprawę. Mogę nawet powiedzieć, że zazdroszczę Ci tego.

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
rychnov-nad-kneznou.ibetonove-jimky.cz dowiedz się więcej moje źródła