Tuż Przy Torach - Wańkowicza

Tuż Przy Torach - Wańkowicza

#16 2009-01-21 12:43:22

Marta

Member

Zarejestrowany: 2007-02-09
Posty: 60
Punktów :   

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Nasz sąsiad wiercił sobie coś w łazience - chyba chciał schować rury. Był trochę szok:)

Offline

#17 2009-01-30 00:31:17

Alert

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

I co z tego ze sprawdzicie skoro i tak ze soba zyc nie umiecie? Sciany sa cienkie ale to co robia niektorzy zakrawa na skandal.

1. Jakas rodzinka adamsow co puszcza muyzke na caly glos.
2. i Maniak tehno co jak mu sie wali w sciane to udaje ze nie slzszy
3. Kibol co musiał swoje uwielbienie wywrzeszczeć przez okno.
4. Impreziarze co co week maja impre
5. itd.. itp...

Uwazam ze do 22 mozna tupac walic i wiele innych (ale w granicach rozsadku) nad nami biegaja jakies male dzieciaki i??  I niech biegaja ale do 22 po 22 powinno byc juz bez biegania

#18 2009-01-30 07:31:38

Sasiad

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Powiedzcie mi prosze drodzy sasiedzi co na to wszystko nasza ochrona?
Czy ona ma w swoich obowiazkach interweniowac w takich sprawach?
Wczoraj do godziny 3:30 w nocy w klatce nr. 6 byla masakra - bo jednemu ze wspanialych lokatorow pomylil sie chyba dzien z noca?
Co na to nasza ochrona?
Czy ma obowiazek przyjsc w takiej sprawie i interweniowac? Bynajmniej do przyjazdu POLICJI?
Zawsze by byla wiarygodnym swiadkiem zdarzenia....
Ma moze ktos z sasiadow namiary (telefon) na nasza wspaniala ochrone? Bo moze sie zdarzyc ze policja przyjedzie na interwencje, ale akurat w tym momencie głąby sie uspokoja na pare chwil.... (bo jak inaczej takich bałwanow nazwac) ???
Pozdrawiam.

#19 2009-01-30 10:30:20

Sasiad

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Cisza nocna to jakiś głupawy wymysł nie mający potwierdzenia w prawie . Cisza ma być zawsze, bez względu na porę dnia i nocy. W artykule jest wyraźnie napisane co na ten temat mówi KC i nic o godzinach tam nie ma.

Słuchanie zbyt głośne muzyki czy głośne zachowywanie sie stanowi immisję, czyli działanie na własnej nieruchomości ze skutkiem dla nieruchomości sąsiedniej (art. 144 k. c.). W tym zakresie działanie takie nie powinno zakłócać korzystania z nieruchomości innych osób ponad przeciętną miarę.

Co do wykonczenia mieszkania to kazdy z nas chyba jest wyrozumialy (kazdy  z nas zreszta tez wykanczal mieszkanie).
A byc sluchajacym muzyki sasiadem a sluchajacym glosnej muzyki chamem to roznica...

Wiec jak juz mamy takich chamow wsrod nas to nie pozostaje nam nic innego jak dzwonic o 22:01 po Policje i domagac sie od nich protokolu interwencji.
Jezeli nie beda chcieli przyjechac (przeciez zyja z naszych podatkow) wystarczy powiedziec ze sprawe zglosimy do Komendanta glownego policji i za 5 minut przyjezdzaja na interwencje.
A nasz delikwent "sasiad -cham" - dostaje 500 PLN mandatu od reki, niedajboze art. 51 par. 2 to, izba i sprawa w sadzie grodzkim.
A juz wogole moze byc wesolutko jak to sa lokatorzy w wynajmowanym mieszkaniu, gdzie wlasciciel nie odprowadza 19% Vat ...... to juz wogole jest super:)

Takze sasiedzi nie bojmy sie interweniowac w "NASZYM WSPOLNYM INTERESIE"
I zrobmy cos w koncu z ta ochrona, no i moze niech zamkna wreszcie nam to strzezone osiedle.

Moze stworzymy "CZARNA LISTE SASIADOW " na forum ?

#20 2009-01-30 11:15:09

Cien

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Jestem za czarna lista.!!!!!!!!!!!
Nazwiemy ją „Listą BURACZANĄ” lub inną
Ja dodam jeszcze od siebie:
Art. 51. § 1. (56) Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Tu znalazłem na innym forum jeszcze takie coś:
Proponuję następującą kolejność działania. Jeszcze raz porozmawiać z sąsiadami i poprosić ich by zechcieli pomóc i poparli prośbę i aby w ten sposób większą grupą udać siędo tego sąsiada i poprosić go uprzejmie, by zaprzestał niepożądanych działań. Zakładam, że zakłócanie ciszy nocnej tzn. po godz. 22.00 w postaci puszczania głośno muzyki ma miejsce cały czas a nie sporadycznie. Jeżeli nawet sąsiedzi nie zechcą pomóc to proszę jeszcze raz udać się do tego sąsiada i poprosić go o cisze po godz. 22.00.
Gdy to nie poskutkuje pozostaje Panu/Pani możliwość udania się do administracji budynku (czyli np. spółdzielni mieszkaniowej), by ta jednostka organizacyjna wysłała np. pismo do uciążliwego sąsiada, w którym zawarta byłaby prośba jak wyżej. Oczywiście administracja nie musi tego zrobić , ale warto spróbować, bo jeśli oni przychylą się do tego i wystosują odpowiednie pismo to może to okazać się wystarczającym środkiem przeciwdziałania takim zachowaniom.
Kiedy sąsiad nie dostosuje się do tego pisma lub w braku takowego pozostaje zadzwonić na Policję i zgłosić to, ponieważ działanie tego sąsiada jest zabronione, co określa art. 51.§ 1. Ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. Nr 12, poz. 114 z późniejszymi zmianami), który mówi, że: „ Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny ”. Tak więc zakłócanie spokoju i spoczynku nocnego jest dobrem chronionym przez prawo, tym samym takie działanie podlega represji karnej. Policja jako organ uprawniony do tego na początku zwraca uwagę takim osobom, które zakłócają porę nocną i upomina je, a jeżeli to nie poskutkuje to wtedy powinna skorzystać z możliwości ukarania takiej osoby na podstawie przepisu wymienionego wyżej.
Istnieje również możliwość zwrócenia się w tej sprawie do Straży Miejskiej, która też powinna zająć się taką sprawą, jednakże widok Policji jest bardziej deprymujący i lepiej może poskutkować.
Reasumując pomoc Policji może być najwłaściwsza i najszybciej powinna rozwiązać tą sprawę. Nie będę się tu wdawał w jeszcze inne możliwości np. istniejące w prawie cywilnym, ponieważ w tej sprawie właściwe są działania podane wyżej.

Mam nadzieje ze to pomoże. Dodatkowo na liście chętnie bym widział
- osoby z psami którzy wolą by ich psy załatwiały się na naszym terenie (jak coś nawet zrobię fotkę i wstawię.
- osoby które nie wiedzą gdzie jest ich miejsce parkingowe (patrz auto Pana/Pani oznakowane jako Doradcy 24) Akurat to mi się w oczy najbardziej rzuca ale chętnie podam nr rejestracyjne innych jak je spisze i zdjęcia tez mogę wkleić a co.. tu też bym dodał osoby które parkują na tych wolnych nie oznakowanych miejscach na przeciw alejek (Chyba że do wyładunku materiału)
- Nr mieszkania i klatki osób które muzykę traktują jako środek wyrazu swojej głupoty i debilizmu. Bo jak można nazwać osobę puszczającą muzykę na full na kilka godzin?
- Mieszkania ROBOCZE. Czyli często właściciel nie wie co robi jego pracownik lub osoba wynajmująca
- Wandal to za lekkie słowo. Może ktoś inaczej nazwie "buraka", któremu się nie chce przechodzić z samochodu do klatki przez chodnik tylko wali przez naszą zieleń bo jemu się cholernie spieszy i dwa kroki więcej to ujma dla jego zerowej już inteligencji.

Chętnie bym widział fotki i jakieś dane. Co wy na to??????

#21 2009-01-30 11:20:41

Cien

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

To już ostatnia moja wklejka z innego forum ale myślę, że również pomocna

Remonty

PRACA Z MŁOTKIEM, WIERTARKĄ
Uwaga, cisza nocna...


Właściciel mieszkania, który chce dokonać remontu, musi przestrzegać przepisów określających czas ciszy nocnej. Jeżeli nie będzie stosował się do tego obowiązku, może zostać ukarany mandatem w wysokości 200 zł.


Przeprowadzając remont mieszkania musimy liczyć się z tym, że związany z nim hałas może przeszkadzać naszym sąsiadom. Nie oznacza to jednak, że złośliwi sąsiedzi mogą skutecznie przeszkodzić nam w przeprowadzeniu remontu. Kodeks cywilny stanowi bowiem, że właściciel nieruchomości może z niej swobodnie korzystać, jeżeli ponad przeciętną miarę nie przeszkadza to w korzystaniu z sąsiednich nieruchomości. Dodatkowo właściciel ma prawo z korzystać ze swego prawa własności zgodnie z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem oraz panującymi wokół stosunkami miejscowymi.


Z KODEKSU CYWILNEGO


Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno – gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.


Remont do godz. 22


Kryteria kodeksu cywilnego, określające sposób korzystania z prawa własności, są bardzo ogólne. Aby je doprecyzować, przepisy szczegółowe, takie jak regulaminy spółdzielni mieszkaniowych czy wspólnot mieszkaniowych, albo innych zarządców budynków wielorodzinnych, wprowadzają czas ciszy nocnej, który służy przede wszystkim zapewnieniu każdemu prawa do wypoczynku. Prawo do wypoczynku jest prawem bezwzględnym i nikomu nie wolno go zakłócać. W budynkach mieszkalnych cisza nocna trwa od godziny 22 do 6 rano. W tym czasie nie wolno zakłócać spokoju sąsiadów w żaden sposób. Nie możemy więc dokonywać żadnych czynności, które w jakikolwiek sposób przeszkadzałyby współmieszkańcom budynku. Wykonawca remontu nie może zatem w tym czasie np. wiercić dziur w ścianie czy skuwać starej glazury. Co natomiast może po godzinie 22? Na pewno podjąć się prac (albo je kontynuować), takich jak np. malowanie sufitu. O hałasie raczej wtedy mowy nie ma, w każdym razie na pewno o hałasie ponad wszelką miarę. To jednak może być tylko nasze subiektywne wrażenie i jeżeli sąsiad stwierdzi, że nocnemu malowaniu mimo wszystko towarzyszy hałas, który przeszkadza mu w zaśnięciu, wtedy natychmiast musimy przerwać pracę.


Od godziny 22 do godziny 6 rano trwa okres, w którym nie wolno wykonywać żadnych prac remontowych. Mandat za zakłócanie ciszy nocnej wynosi 200 złotych.

Dodatkowe ograniczenia


Regulaminy niektórych spółdzielni wprowadzają dodatkowe obostrzenia związane z ciszą nocną. Mogą one stanowić, że jeżeli ktoś przeprowadza remont przy użyciu specjalistycznego sprzętu, który wywołuje hałas ponad przeciętną miarę, to w takim przypadku może to robić w czasie jeszcze krótszym niż wyznacza go przyjęta cisza nocna – bo np. tylko w godzinach pomiędzy 8 rano a 20 wieczorem. Warto sprawdzić, czy regulamin naszej spółdzielni (lub budynku) zawiera takie ograniczenia. Jeśli tak, mamy bezwzględny obowiązek dostosowania się do nich. Nie będziemy zatem skuwać ścian po godzinie 20, mimo że do ciszy nocnej pozostaną jeszcze dwie godziny.


200 zł mandatu


W przypadku nieprzestrzegania przepisów prawa lub regulaminu sąsiad osoby zakłócającej spokój będzie mógł wezwać policję lub straż miejską.


– Jeżeli otrzymamy zawiadomienie, że ktoś narusza ciszę nocną, to nasi funkcjonariusze udają się pod wskazany adres i najpierw w upomnieniu wzywają do zaprzestania naruszania przepisów – mówi Zbigniew Kłodkowski, komendant główny Straży Miejskiej w Kwidzynie. Podkreśla on jednocześnie, że jeżeli właściciel lokalu nie stosuje się do polecenia funkcjonariuszy straży miejskiej lub policji i nie przestaje hałasować, wówczas mogą oni na podstawie art. 51 par. 1 kodeksu wykroczeń nałożyć na niego mandat w wysokości 200 zł. Jeżeli naruszenia są bardzo uciążliwe lub gdy upomniany właściciel nie chce przyjąć mandatu, funkcjonariusze kierują wniosek do sądu grodzkiego, który zdecyduje, jakiej wysokości karę powinna ta osoba ponieść.


Prawo do wypoczynku jest prawem bezwzględnym i nikomu nie wolno go zakłócać


Należy też pamiętać, że właściciele lub najemcy lokalu są odpowiedzialni także za to, aby również osoby w nim przebywające stosowały się do zachowania wymogów ciszy nocnej. Jeżeli zatem firma realizująca nasz remont będzie dokonywała hałaśliwych prac po godzinie 22, to mandatem zostaniemy ukarani my, a nie pracownicy lub właściciel tej firmy. W przypadku gdy na czas remontu chcemy wyjechać np. na wakacje, wtedy powinniśmy zadbać o zawarcie z firmą remontową umowy stwierdzającej, że wszelkie prace mogą być wykonywane jedynie w godzinach, które nie naruszają ciszy nocnej. Wtedy, jeżeli zostaniemy ukarani mandatem za zakłócanie spokoju naszych współmieszkańców, będziemy co prawda zobowiązani do jego zapłacenia, ale jednocześnie będziemy mogli wystąpić do właściciela firmy remontowej o zwrócenie nam poniesionej straty finansowej.



PODSTAWA PRAWNA ■ Art. 144 ustawy Kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).


Artykuł Arkadiusza Jaroszek  - źródło Gazeta Prawna Nr 131 z 07.07.2006r.

Przepraszam jeśli kogoś już to nudzi ale chyba warto pogłębić swoją wiedzę

#22 2009-01-30 17:37:44

majk1

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Czy myślicie, że wśród komuny 160 mieszkań wszyscy będą się zachowywali jak mysz pod miotłą/ Zapomnijcie. Doskonale wiecie, że ludzie będą imprezować, dzieciarnia stukać, kibice wrzeszczeć itp. Nie ma na to rady i wszyscy musiamy się do tego przyzwyczaić.

Ja dzisiaj chwalę spółdzielnie za montaż łańcuchów pomiędzy palikami przy parkingu. Nie będą gnoje, które skracają sobie drogę do mieszkania niszczyć zieleni. Łańcuch jest solidny i żaden palant go nie zerwie.

#23 2009-01-30 17:43:20

Sasiad

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Oj nie nie nie! Drogi Majk
Chamstwo to trzeba wyplewic juz na samym poczatku!
Niech sobie dzieci biegaja , skacza i graja, niech sobie i muzyki sluchaja i spiewaja ale noc po godz 22 jest do odpoczynku. Czy sie to komus podoba czy nie.
Jak nie zrobimy tego polubownie z jakims "burakiem" to sa na to inne sposoby.
Ale mam nadzieje ze chamstwa to u nas nikt nie bedzie tolerowal.

#24 2009-01-30 19:12:18

A.

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Jak się chciało odpoczywać to trzeba było sobie wybudować dom w środku jakiejś puszczy... Jejku, ludzie wyluzujcie się i przestańcie szukać dziury w całym. Mieszkam tu prawie miesiąc i nie zauważyłam, żeby się "chamstwo plewiło". Fakt przesada, z niszczeniem zieleni i stawianiem aut na zakrętach!!! Ale ludzie nie szukajcie problemów tam gdzie ich nie ma:) Pozdrawiam wszystkich kibiców (nie widzę problemu w tym, że ludzie się cieszą gdy Polacy tak pięknie wygrywają w ręczną), biegające dzieci i melomanów oczywiście też

#25 2009-01-30 20:26:36

MartaTomek

Member

Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 48
Punktów :   

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Wszystko pięknie, tylko chyba niektórzy zapominają, że my wciąz mieszkamy na placu budowy...
Te Nasze mieszkania nie są jeszcze Nasze. Policja nie wlepi mandatu komuś kto stuka młotkiem po godz. 22
bo zwyczajnie jest na placu budowy a tutaj chyba nie obowiązują przepisy dot. immisji?.
Ktokolwiek mógłby sciagąc tutaj inspektora nadzoru budowlanego i ten nałozyłby grzywny za to,
że mieszkamy na placu budowy co jest surowo zabronione.

Ciekawi nas co jest wyrazem większego jak to pisaliście "debilizmu" i nieopowiedzialności-
puszczanie głośno muzyki, głośne bieganie dzieci po godz. 22, czy mieszkanie na placu budowy?
My akurat nie słuchamy głośno muzyki, a nasze dziecko o godz. 20 juz śpi, ale nie dajmy sie zwariować.
Nie mam zamiaru stresowac sie tym, czy komus akurat nie przeszkadza "cokolwiek" z mojego życia.

Osobiście nie wierzę w to, że przyjazd policji do głośnego sąsiada coś zmieni. Przerabialiśmy to w innym miejscu zamieszkania. Sąsiedzi potrafili tak bardzo umilić życie w godzinach ok 18-19, a wtedy już policja nie pomoże niestety.

W każdy weekand w różnych domach będą odbywać się imprezy, przez wiele jeszcze miesięcy będziemy współuczestnikami "parapetówek". Raz bedzie głośniej po prawej, raz po lewej stronie.
Można starać się być jak najmniej uciążliwym dla sąsiadów, ale te cytaty z immisjami to juz chyba przesada, bo obawiam się, że policja nie będzie wiedziała o czym mówicie, kiedy ją wezwiecie

Offline

#26 2009-01-30 22:37:05

Robert

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Głosy rozsądku się odezwały ufff

Pozdrawiam

Robert

#27 2009-01-30 23:09:48

majk1

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

dokładnie.

#28 2009-01-31 08:43:10

Sasiad

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Jaki  placu budowy ? Od kiedy to mozna sie zameldowac na placu budowy?
Ktos chyba sobie cos pomylil.
Nikt chyba nie ma pretensji do sasiadow jak zrobia sobie parapetowke (nawet kilka), czy ma dzieci ktore jak to dzieci potrafia halasowac.
Ale co do "chama" to juz inna bajka.
Jak np. rzuca Ci pety z balkonu, bo ciezko mu do popielniczki fajke skiepowac, czy ciezko mu posprzatac po swoim psie, czy trzaska drzwiami wejsciowymi do mieszkania jakby klamek nie bylo itp, itd.
Poprostu to jest kwestia wychowania i nie ma tutaj nic do tego "plac budowy".
A jak znajdzie sie kilku sasiadow i zaczna takiemu delikwentowi zwracac uwage to jest szansa ze pojdzie po rozum do glowy.
No i jest jeszcze inna strona medalu - duza czesc mieszkan jest wynajmowana i chyba tutaj tkwi sedno problemu. Zamieszkuja je glownie studenciaki - prostaki, gdzie wydaje im sie ze to jest akademik.
Moze tylko mi sie tak trafilo, ale uwiezcie mi ze jak byscie spali,  gdzie od tygodnia odbywaja sie libacje, a rano trzeba wstac do pracy i cala noc opiekowac sie chorym dzieckiem to inaczej byscie na to wszystko sie zapatrywali.
Pozdrawiam

#29 2009-02-01 21:26:55

Adrian

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

widać,że banda dewiantów zamieszkała  już w tym bloku.cien i sasiad to kompletne dewoty internetowe,które wklejają jakieś paragrafy a nie maja zielonego pojęcia o tym co piszą.jak jesteście emerytami to sobie trzeba bylo kupic domek na wsi.
wolnoć tomku w swoim domku.jeśli bede chciał krzyczeć jak Polacy wygrywaja to bede krzyczal,jak bede chciał sluchac sobie techno to bede.
I do waszej wiadomości nie jestem burakiem i znam zasady zdrowego rozsadku ,ale sa sytuacje gdzies czasami po 22 ktos może mieć impreze,jesli masz z tym problem to zwroc uwage,może ją uwzględnie.wolicice siedziec przed kompem i dzwonić na policje,bo jak wyjdziesz ze mieszkania to dostaniesz pstryczka w nos i sie skonczy twoje glupie gadanie.
rozwalają mnie ludzie waszego pokroju.
mnie tez wkurza jak dzieci drą sie na klatce,jak wyją jakieś kundle,jak skrzypaczka podemną brzdękoli,ale wiem ,że mieszkam w bloku i pewnych rzeczy nie da sie zlikwidować.
dlatego z innymi znajomymi z bloku zrobimy akcje przeciw dewotom i będziemy oglądać głośno mecze,robic imprezy i sluchac muzyki na maxa

#30 2009-02-02 09:46:00

Robert

Gość

Re: Czy Wy też słyszycie, co się dzieje u Sąsiadów?

Adrian napisał:

... dlatego z innymi znajomymi z bloku zrobimy akcje przeciw dewotom i będziemy oglądać głośno mecze,robic imprezy i sluchac muzyki na maxa

Dziecinada...

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Winnym szlakiem - Chiny